Szukajcie prawdy jasnego p?omienia! Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg... Za ka?dym krokiem w tajniki stworzenia Coraz si? dusza ludzka rozprzestrzenia, I wi?kszym staje si? Bóg! Cho? otrz??niecie kwiaty barwnych mitów, Cho? rozproszycie legendowy mrok, Cho? mg?? uroje? zedrzecie z b??kitów, Ludziom niebia?skich nie zbraknie zachwytów, Lecz dalej si?gnie ich wzrok! Ka?da epoka ma swe w?asne cele I zapomina o wczorajszych snach... Nie?cie wi?c wiedzy pochodni? na czele I nowy udzia? bierzcie w wieków dziele, Przysz?o?ci podno?cie gmach! Ale nie depczcie przesz?o?ci o?tarzy, Cho? macie sami doskonalsze wznie??; Na nich si? jeszcze ?wi?ty ogie? ?arzy I mi?o?? ludzka stoi tam na stra?y, I wy winni?cie im cze??! Ze ?wiatem, który w ciemno?? ju? zachodzi Wraz z ca?? t?cz? idealnych snów, Prawdziwa m?dro?? niechaj was pogodzi - I wasze gwiazdy, o zdobywcy m?odzi, W ciemno?ciach pogasn? znów!