Za siedmioma rubinami, Za siedmioma turkusami, Za siedmioma u?pionymi Zielonymi jeziorami Mieszka Kozio? Rudobrody, Który pi? ze srebrnej wody. Kozio? szklane ma kopyta, Kto go ujrzy, ten go pyta: Z jakich pastwisk, z jakiej trzody Jeste?, Ko?le Rudobrody? Kozio? tylko nog? wierzga: Stoi w polu siwa wierzba Pod t? wierzb? - moje pa?stwo, Chod?, to wezm? ci? w podda?stwo! Stoi w polu wierzba siwa, Tam si? bajka ta rozgrywa. Za siedmioma jeziorami Kozio? dzwoni kopytami. Kiedy pierwszy raz zadzwoni, Biegnie siedem bia?ych koni. Gdy zadzwoni po raz drugi, Przep?ywaj? srebrne strugi, Gdy zadzwoni po raz trzeci, Paw o siedmiu piórach leci, Siedem srebrnych strug wypija, Potem siedem nocy mija I z ka?dego pióra pawia M?ody je?dziec si? pojawia. Gdy dosi?d? je?d?cy koni, Kozio? po raz czwarty dzwoni, Wtedy paw na wierzbie siada, Tak? bajk? opowiada: P?dzi Kozio? Rudobrody, Za nim je?d?cy mkn? w zawody, P?dz? je?d?cy w siedem koni, ?aden Koz?a nie dogoni. Ju? min?li bram? z t?czy, Siedem jarów i prze??czy, Cztery stawy i dwa mosty - Jeden krzywy, drugi prosty - I znów dalej pop?dzili, A? ujrzeli w pewnej chwili Niebotyczn? z?ot? wie?? Malowan? na papierze, A na wie?y w?ród mozaiki L?ni?y takie s?owa bajki: Oto Kozio? Rudobrody Dudni?c wbieg? na z?ote schody, Na spienionych koniach rze?cy W cwa? ruszyli za nim je?d?cy, A? im w p?dzie tym wichura Pozrywa?a pawie pióra. Sadzi? w gór? Kozio? chy?y, Mkn?li je?d?cy coraz wy?ej, Coraz wy?ej na szczyt wie?y, Gdzie si? mur z?bczasty je?y. A na szczycie tym w koronie Sam Szczur-Praszczur spa? na tronie. Stary by?, mia? lat ze dwie?cie, Lecz go t?tent zbudzi? wreszcie. Szczur na tronie dumnie siedzia?, Tak? bajk? opowiedzia?: Stoi w polu wierzba siwa, Tam si? bajka ta rozgrywa. I tam ko?czy si?, gdy? w?tek Mia? pod wierzb? swój pocz?tek. Wróci? Kozio? Rudobrody Jak niepyszny do swej trzody, Tylko je?d?cy jeszcze stali, Jeszcze stali i czekali, I czeka?y konie r?cze, Kiedy wreszcie wiersz ten sko?cz?. A ja go sko?czy?em w pi?tek W?a?nie tam, gdzie bajki w?tek Mia? pod wierzb? swój pocz?tek I gdzie nieraz si? rozgrywa Ta historia ?artobliwa.