Limba

 

Wysoko na ska?y zr?bie Limba iglast? koron? Nad ciemne zwiesi?a g??bie, Gdzie lec? wody spienione. Samotna ro?nie na skale, Prawie ostatnia ju? z rodu, I nie dba, ?e wrz?ce fale Ska?? podmy?y od spodu. Z godno?ci pe?n? ?a?ob? Chyli si? ponad urwisko I widzi w dole pod sob? T?um ?wierków rosn?cych nisko. Te ?atwo wschodz?ce kar?y, W ?ci?ni?tym krocz?c szeregu, Z dawnych j? siedzib wypar?y Do krain wiecznego ?niegu.

<< wroc