Na odjezdne

 

?adne wiersze tu nie pomog?, alkohol ani ?zy: pójdziemy inn? drog? -- ja i ty. Ale wiersz si? s?czy i s?czy, jak krew, kazirodczo w sercu si? ??czy tkl""iwo?? i gniew, ale alkohol p?ynie: strumyczek krwi. Ja ju? wiem, co mnie nie ominie. Drwij. Ale ?zy, prawdziwe ?zy, rzewne, p?yn? i gdzie? ich kres? Powiesz na pewno: "Szkoda ?ez". Odjedziesz, zapomnisz, lekkomy?lna, czarowna, i tyle. Powiedz, czy jest jaki? sens w ?askawo?ci twych rz?s, ?em by? jak pochodnia przez chwil??

<< wroc