Wiersze alfabetycznie: Litera B

 

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |

Baczy?ski Krzysztof Kamil - Ciemna mi?o??

Le?ymy w ?o?u mrocznym jak na dnie strumienia wysch?ego. W?osy d?ugie, popl?tane wion?, rozdzielaj? si?, ??cz? jak smugi cierpienia i nios? si? jak...

Baczy?ski Krzysztof Kamil - Erotyk

W potoku w?osów twoich, w rzece ust, kniei jak wieczór - ciemnej wo?anie nadaremne, daremny plusk. Jeszcze w mroku owin?, tak jeszcze ró?? nocy ...

Baczy?ski Krzysztof Kamil - Mi?o??

O nieba p?ynnych pogód, o ptaki, o natchnienia. Nie wydeptana ziemia, nie wy?piewane Bogu te drzewa, te kaskady iskier, ten oddech nieba, w rami...

Baczy?ski Krzysztof Kamil - * * * [Niebo z?ote ci otworz?,]

Niebo z?ote ci otworz?, w którym ciszy bia?a ni? jak ogromny d?wi?ków orzech, który p?knie, aby ?y? zielonymi Usteczkami, ?piewem jezior, zmierzc...

Baczy?ski Krzysztof Kamil - Pragnienia

Co dzie? kochaj?c ci? p?acz?, t?skni? za tob? -- patrz?c, oczy mi popielej?, wiedz?, ?e nie zobacz?. A z ciebie gorycz p?ynie jak w niebo dym s...

Baczy?ski Krzysztof Kamil - Ten czas

Mi?a moja, kochana. Taki to mroczny czas. Ciemna noc, tak ju? dawno ciemna noc, a bez gwiazd, po której drzew upiory wydarte ziemi -- dr??. Smutne ...

Baczy?ski Krzysztof Kamil - * * * [Ty jeste? moje imi? i w kszta?cie, i w przyczynie,]

Ty jeste? moje imi? i w kszta?cie, i w przyczynie, i moje d?uto lotne. Ja jestem, zanim minie wiek na koniu-bezczynie, ptaków i chmur zielonych z?o...

Balcerzan Edward - * * * [my?lenie tob?]

my?lenie tob? nacinanie brzozowej kory p?ócien Renoira ale tylko do miejsc nie zabli?nionej wilgoci zwijanie w przekrwionym kciuku pra??cego ?agla ...

Bali?ski Stanis?aw - O tamtej...

Z tamt? by?o kapry?nie i by?o niepewnie, Gdy prosi?e? o serce, drwi?a z ciebie p?ocha, A gdy chcia?e? porzuci?, wzywa?a ci? rzewnie, Trudno j? by?o...

Ba?ucki Micha? - Nie w por?

Raz by?em u niej: z kotkiem na r?ce Siedzia?a w oknie w bia?ej sukience I paluszkami dra?ni?a kotka: Pieszczotka! I wko?o twarzy dziewcz?cia b...

Bara?czak Stanis?aw - Braki, odrzuty, produkty zast?pcze

Wi?c to ju? zawsze tak, ju? zawsze zamiast gwiazdy pierwszej ?wietno?ci dorsz drugiej ?wie?o?ci, wi?c zawsze ziemia sztucznym miodem, rozwodnionym ...

Bara?czak Stanis?aw - Ca?e ?ycie przed tob?

Ca?e ?ycie przed tob?, spójrz; ca?y ?wiat czeka na ciebie t? poczekalni?, twarz? tego cz?owieka, który zasn?? nad sto?em z rozlan? ka?u?? piwa, n...

Bara?czak Stanis?aw - Drogi k?ciku porad

1. Drogi k?ciku porad, cho? z natury spokojny, wpadam wci?? w depresj?, widz?c krew. Pó?ny wieczór, w??czam telewizor: znów akt terroru, trupy dzi...

Bara?czak Stanis?aw - Melomani miasta Metz

Melomani miasta Metz, mecenasuj?cy mezzosopranom-ma?olatkom (mo?e mniej - m??atkom, matkom mrowia malców & matronom), mrucz?: - Marny masz metrono...

Bara?czak Stanis?aw - P?aka?a w nocy ale nie jej p?acz go zbudzi?

P?aka?a w nocy, ale nie jej p?acz go zbudzi?. Nie by? p?aczem dla niego, chocia? móg? by? o nim. To by? wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi. I...